| Autor |
Problem z mowieniem... |
Karolcia0609
Użytkownik
Postów: 2
Miejscowość: Misano Adriatico
Data rejestracji: 11.05.08 |
| Dodane dnia 11-05-2008 14:50 |
|
|
Hej wszystkim,od dzisiaj jestem tu zalogowana.A od kilku miesiecy mieszkam we wloszech.Duzo rozumie ale nie mowie.Nie wiem czemu.Mam jakas blokade.Co radzicie?
Karolcia
Edytowane przez Karolcia0609 dnia 11-05-2008 14:51 |
|
|
| Autor |
RE: Problem z mowieniem... |
paola
Użytkownik

Postów: 44
Miejscowość: ... (kiedys Italia) ;)
Data rejestracji: 03.12.07 |
| Dodane dnia 11-05-2008 17:43 |
|
|
haha, no to ja radze najlepiej isc na spontan i mowic tak, jak sie umie (nawet, jesli umie sie niewiele!) jak bylam we Wloszech mi to sporo pomagalo, mimo, ze stale mnie ktos poprawial, bo bledow robilam ile wlezie! wiec zycze powodzenia w komunikacji (i nie tylko!) 
"sarebbe bello essere nuvole ed avere un mondo da inseguire, fermarsi solo un attimo e se c'è noia scomparire" |
|
|
| Autor |
RE: LICZ NA SIEBIE |
mika770
Użytkownik
Postów: 4
Miejscowość: cerignola
Data rejestracji: 12.05.08 |
| Dodane dnia 12-05-2008 11:22 |
|
|
witam
rozumiem Twoje obawy, taj jak Ty rowniez ja jestem od jakiegos czasu ( 5 m - cy ) w Itali.... wiesz co dalo mi sile w przezwyciezeniu wstydu w nieudolnosci mowieniu ?... nie pomogl mi tu nikt, bylam zdana sama na siebie i teraz jestem dumna z siebie, bo nie potrzebuje nikogo i mowie po wlosku lepiej niz ci wszyscy ktorzy sa tutaj od dluzszego czasu....
sluze pomoca
MONIKA
OGNI CUORE HA IL SUO SEGRETO |
|
|
| Autor |
RE: Problem z mowieniem... |
Karolcia0609
Użytkownik
Postów: 2
Miejscowość: Misano Adriatico
Data rejestracji: 11.05.08 |
| Dodane dnia 13-05-2008 00:15 |
|
|
Pomoc mi jest naprawde potrzebna.
Karolcia |
|
|
| Autor |
RE: bariera językowa.... |
sonoio
Użytkownik
Postów: 1
Miejscowość: Italia
Data rejestracji: 21.01.10 |
| Dodane dnia 21-01-2010 16:02 |
|
|
Witajcie!
Z przykrością muszę się przyznać, że mam to samo!! I wstyd się przyznać- mieszkam we Włoszech od 4 lat!!!! Mąż pracuje całymi dniami i raczej super komunikuje się z ludźmi...ja natomiast w domu z dziećmi raczej unikam kontaktu z ludźmi- co jest najgorsze w tym wszystkim! Zwyczajnie boję się rozmawiać, boje się ośmieszenia-co już bywało nie raz podczas rozmowy- rozmówca śmiał się z jakiegoś błędu zamiast mnie poprawić. Jestem tak nerwowa czasami, że z nerwów nie wiem jak powiedzieć najprostrze zdanie. Zaczyna mnie już denerwować ta cała sytuacja, coraz bardziej zamykam się w sobie, boję się wychodzić do ludzi...a przecież dzieci rosną i trzeba czasem wiele spraw załatwic-lekarz, przedszkole itp... Mąż załamany-wszystko na jego głowie. Sama nie wiem co robić aby w końcu się przełamać! Wszelkie kursy odpadają-bo mam malutkie dzieci. Szukam czegoś w internecie, myślę o nauce w trybie on-line itp....Może ktoś mi coś podpowie, doradzi? Jestem perfekcjonistka-i stąd chyba ten problem, jeśli nie jestem czegoś pewna-zwyczajnie milczę i to mnie niszczy właśnie i utrudnia życie  |
|
|